"Muzy i nauka podają sobie ręce. Im zawdzięczamy wszystko, to one są dobrodziejkami ludzkości... Wszyscy oświeceni monarchowie ochraniali tych, których twórczość uszlachetniała ducha człowieczego. Doczekaliśmy się czasów, kiedy to wspieranie nauki i sztuki przez rządzących w Europie decyduje o tym, czy będą w stanie nadążyć za sąsiadami czy też staną w miejscu na wieki"
Fryderyk Wielki, 1772 r.

Czym byłby Poczdam bez Fryderyka
Wielkiego? Bez jego chęci zrobienia czegoś z „nędznej dziury” nad Hawelą?
I bez jego pomysłu na oświeconą przyszłość sans souci? Czym byłby Poczdam
bez swojej przysłowiowej tolerancji?
Czym byłby Poczdam bez dalekowzroczności pracowników Babelsbergu, którzy
pośród piasków Marchii stworzyli Hollywood?
Czym byłby Poczdam bez parcia do wiedzy miejscowych naukowców, spadkobierców
Einsteina, którzy w tym mieście zadają pytania i znajdują na nie odpowiedzi
istotne dla całego świata?
Czym byłby w końcu Poczdam bez swych mieszkańców, którzy po przełomie roku
1989 zakasali rękawy i skierowali wzrok w przyszłość. Potrafili dostrzec
piękne, zniszczone i warte ochrony dziedzictwo miasta. To im miasto zawdzięcza
fakt, że pałace i ogrody jeszcze istnieją, że bramy miejskie i wille lśnią
nowym blaskiem, że na wzgórzu Pfingstberg znów stanął Belweder, a przy Alter
Markt portal z Fortuną.
Dlaczego programiści komputerowi tacy jak Hasso Plattner osiedlili się właśnie
w Poczdamie? Dlaczego właśnie tutaj założyli swoje fabryki myśli? Dlaczego
projektanci Volkswagena tutaj szukają swojego miejsca? Dlaczego akurat w
Poczdamie opracowują niemiecki projekt pojazdu przyszłości?

Łączyła i łączy ich dalekowzroczność,
wizja i wyobrażenie tego, jak świat powinien kiedyś wyglądać. Tak było w
czasach Fryderyka, jak i w czasach Einsteina; tak jest też i dzisiaj.
Jest to najwyraźniej ta specyficzna mieszanka krajobrazu i pewnego gatunku
ludzi, mieszanka tego, co dane i tego co samemu stworzono, połączenie pruskiej
odwagi życiowej z włoską sztuką życia: Poczdam pobudza wyobraźnię. Z tych
idei miasto i jego mieszkańcy czerpią siłę. A z wiedzy o tym, że w przeszłości
realizowano tu wizjonerskie plany, czerpią odwagę na przyszłość. Patrząc
na przyszłość w roku 2010, Poczdam ogląda się przed siebie.
Takie wizje powodują, że Poczdam staje się idealną Europejską Stolicą Kultury.
Jedynie tam, gdzie rodzą się nowe pomysły, możemy mówić o kulturze. A nowe
idee mogą rodzić się i dojrzewać jedynie w otoczeniu kultury.
Kultura europejska potrzebuje wizji, a Poczdam takie wizje rozbudza. To
czyni to miasto wyjątkowe. I dlatego Poczdam jest idealną Europejską Stolicą
Kultury.